Co ma do przekazania ptak?

Ptaki mają nam coś ważnego do przekazania. Co? Niech każdy sobie sam odpowie na to pytanie. To nagranie z 7 czerwca 2020. Śpiewa drozd śpiewak i kapturka. Tak jest od strony formalnej. Nazywanie gatunków ptaków, które akurat śpiewają, nie zawsze pomaga. Przejdźmy do sedna. Co przekazuje ptak? Niech każdy sobie odpowie. Mi przekazuje takie info: Chłoń chwilę. Ciesz się życiem. Zobacz: Słonko świeci. Ale cudowny dzień! Zatem słuchajmy ptaków i bądźmy zanurzeni w chwili po uszy. P. S. Ptaki śpiewają wszędzie. Po prostu wszędzie. Pamiętajmy o tym. Tit… 🙂

10 myśli na temat “Co ma do przekazania ptak?

  1. Masz miły głos, wtapiający się swoją barwą i spokojnym tonem w tło. Ptaki przekazują nam umiłowanie Stwórcy i życia i drzewa tworzą piękny podkład muzyczny i cała przyroda śpiewa i gra pieśń pochwalną istnienia o każdej
    porze nocy i dnia i w każdej porze roku symfonię „Cztery pory roku”Nie ma większego twórcy, artysty od STWÓRCY,wszystko jest niepowtarzalne.
    To moje powiedzonko :Każdy człowiek jest inny ,nie powtarzalny,a wiesz dlaczego?
    Bo Bóg jest stwórcą a nie producentem ,jakby był producentem to by produkował nas seryjnie ,ale jest stwórcą ,więc tworzy nas indywidualnie ,Różni ludzie są na świecie i tyle już było i jeszcze będzie ,są lepsi i gorsi, ale drugiego Takiego jak TY nie ma, nie było i nie będzie ,Ty też ciągle jesteś inny ,ciągle się zmieniasz.
    rozgadałam się .Pozdrawiam szeptem by nie zakłócić symfonii nocy:))

    Polubione przez 1 osoba

      1. Ostatnio jakoś mniej, ta sytuacja już jest męcząca, zbytnio to się wszysko przeciaga i jeszcze ta izolacja .Całe życie miałam żywy kontakt z ludzmi, a teraz emerytura , samotność i jeszcze ograniczony kontakt. Czekam na wiosnę z utęsknieniem , pozrawiam serdecznie:))

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ja generalnie też się nie daję, trochę ta pogoda ostatnio niepokojaca, tyle zniszczeń, ale od 2 tygodni rozwesela mnie moja Kitka, teraz już jest moja. Jeszcze się zadamawia, ale widać, że kiedyś musiała mieć dom, chyba się znudziła i ktoś ją wyrzucił. Rok czasu dokarmiałam 2 koty bezdomne ,samca i ją Kitkę , moja córa, miłośniczka kotów ,ma u siebie 3 w domu i jak przyjezdżają to z kotami, pomogła mi zafundować im ocieplane domki na podwórku .Teraz byli u mnie i córa zawiozła ją do weterynarza,bo ten samiec już za nią biegał . Na szczęście okazało się, że jest wysterylizo, lekarz ją przebadał, stwierdził , że jest zdrowa i nie zagraża kotom mojej córki , więć zabrałam ją do domu. Ja bym ją wczesniej wzieła, bo to straszna przylepka, ale obawiałm się ,że może być chorai zarazić koty mojej córki.Więc mam wesołe towarzystwo, wysłucha ,pomrałczy (nie miałczy tylko mrałczy), tak inaczej , pomruczy, ale nie pyskuje i narazie jest b. grzeczna nie niszczy mebli, zobaczymy jak córa przyjedzie ze swoim towarzystwem, czy się zaakceptują. :))

        Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s